Drukowanie handoutów
Handout, który dobrze wygląda na ekranie, potrafi wyjść z drukarki jak zrzut ekranu. Prawie cała różnica to rozdzielczość, papier i jedno ustawienie w oknie drukowania.
Co naprawdę znaczy 300 DPI
Ekran pokazuje około 96 pikseli na cal. Papier potrzebuje mniej więcej trzy razy tyle, zanim oko przestanie widzieć piksele — 300 punktów na cal to liczba, o którą prosi każda drukarnia. To proporcja, nie rozmiar: 300 DPI zaczyna cokolwiek znaczyć dopiero wtedy, gdy powiesz, jak duży jest papier.
Każdy eksport tutaj liczy się z rzeczywistych wymiarów strony w milimetrach, przy 300 DPI. Gazeta A4 wychodzi 2480 × 3508 pikseli. Karta 63 × 88 mm wychodzi 744 × 1039. Plik niesie też znacznik rozdzielczości, więc program graficzny otwiera go w prawdziwym rozmiarze papieru, zamiast zgadywać 72 DPI i pokazywać coś czterokrotnie za dużego.
Praktyczny wniosek: nie zmieniaj rozmiaru PNG przed drukiem. Ma już tyle pikseli, ile trzeba dla papieru, który nazywa. Powiększanie dorabia szczegóły, których nigdy nie było; pomniejszanie wyrzuca te, za które zapłaciłeś.
Druk u siebie
W oknie drukowania psuje handouty jedno ustawienie — to, które dopasowuje obraz do strony. „Dopasuj do strony" i „Skaluj" dokładają biały margines i zmniejszają grafikę o kilka procent, co na gazecie jest niewidoczne, a na czymkolwiek do wycięcia zabójcze. Wybierz 100%, Rozmiar rzeczywisty albo Bez skalowania.
Potem papier. Zwykły biurowy 80 g jest właściwym wyborem częściej, niż się ludziom wydaje — jest cienki, gniecie się, żółknie pod torebką herbaty i sprawia wrażenie czegoś, co zostało napisane, a nie kupione. Po cięższy sięgaj wtedy, gdy przedmiot ma przejść przez wiele rąk:
- 80–100 g — gazety, listy, formularze, telegramy, wszystko, co ma sprawiać wrażenie jednorazowego.
- 160–200 g — menu, plakaty, strony ksiąg, które będą krążyć po stole przez całą sesję.
- 250–300 g — karty, bilety i dowody, które muszą przetrwać tasowanie i kieszeń.
Mat wygrywa z połyskiem prawie zawsze. Połysk czyta się jako współczesny i fotograficzny, czyli dokładnie odwrotnie, niż chce brzmieć list z lat dwudziestych.
Dziewięć kart na jednym arkuszu
Karta pomocnicza ma 63 × 88 mm — tyle samo, co karta do gry. Dziewięć mieści się na arkuszu A4 z zapasem na cięcie, i to jest najtańszy sposób na zrobienie talii.
Pobierz każdą kartę osobno, potem rozłóż dziewięć PNG-ów na jednej stronie A4 w dowolnym programie do składu, edytor tekstu też się nada, każdy dokładnie 63 × 88 mm. Zostaw kilka milimetrów odstępu, żeby krzywe cięcie nie zjadło sąsiada. Drukuj w 100%, tnij gilotyną albo nożem przy metalowej linijce zamiast nożyczkami, a krawędzie będą na tyle równe, że talia się utrzyma.
Dowody tożsamości mają 86 × 54 mm, czyli rozmiar karty bankowej, i dziesięć mieści się na tym samym arkuszu.
Czym jest spad
Drukarnia nie tnie kart po jednej. Drukuje duży arkusz, potem tnie przez stos, a nóż potrafi zejść o ułamek milimetra. Jeśli grafika kończy się dokładnie na krawędzi karty, zejście na zewnątrz zostawia biały włos wzdłuż jednego boku.
Spad to lekarstwo: grafika drukuje się większa niż karta, a cięcie trafia gdzieś w ten zapas. Dwa milimetry na każdej krawędzi to standardowa prośba.
Karty, bilety i dowody mają pod przyciskiem pobierania drugą pozycję, która robi to za ciebie — karta plus 2 mm spadu z każdej strony, więc karta 63 × 88 mm wychodzi jako 67 × 92 mm. Dodatkowy pas wypełnia się pikselami z własnej krawędzi grafiki, więc tło biegnie dalej niż linia cięcia i szew nigdy nie wychodzi. Wyślij ten plik, podaj drukarni rozmiar po obcięciu i trzymaj wszystko, na czym ci zależy — zwłaszcza tekst — kilka milimetrów od brzegu.
Przy handoucie drukowanym w domu i ciętym samodzielnie zignoruj to wszystko i pobierz zwykły PNG. Spad rozwiązuje problem, którego nie masz.
Większe niż A4
Pierwsza strona gazety jest czytelna na A4, ale to nie jest przedmiot, którym gazeta jest. Można ją pobrać też w A3, 297 × 420 mm, rasteryzowaną w tym rozmiarze, a nie powiększoną z mniejszego pliku, więc tekst zostaje ostry. To A3 sprawia, że gracze rozkładają ją na stole i pochylają się nad nią, a o to w wręczaniu gazety głównie chodzi.
Zanim coś wyślesz do drukarni
- Pobierz w rozmiarze, w którym drukujesz, a nie w mniejszym do powiększenia.
- Użyj eksportu ze spadem, jeśli drukarnia o spad prosi, i podaj rozmiar po obcięciu.
- Sprawdź, czy nic ważnego nie leży bliżej niż 3 mm od krawędzi.
- Wydrukuj najpierw jedną sztukę u siebie. Ekran kłamie o kontraście, a tani papier przyciemnia wszystko.