Ulotka to coś, co ktoś wcisnął postaci do ręki w przejściu. Ma być przeczytana w minutę, więc wszystko kładzie tam, gdzie pada wzrok: zdjęcie, daty, jedną linijkę pogrubioną, a na odwrocie rozkład, który mówi graczom dokładnie, gdzie i kiedy mają być.
Strona ma format DL, 99 × 210 mm, czyli wysoką jedną trzecią arkusza A4, pod którą budowany jest każdy stojak na ulotki. Na froncie organizator, tytuł i hasło, duże zdjęcie z podpisem, daty i wyróżnienie, na przykład wstęp wolny. Na odwrocie to, co mieści prawdziwa ulotka: krótki wstęp, program z datami, wydarzeniami i szczegółami, informacje praktyczne wiersz po wierszu, drugi mały obrazek na mapę, partnerzy, adres, telefon i strona, a na końcu drobny druk, w którym powinien siedzieć trop.
„Wystawa w galerii” to współczesna wystawa na bladoniebieskim papierze: mocne zdjęcie, czysty grotesk i odwrocie złożone w porządnej siatce. „Wykłady w muzeum” to uniwersytecka ulotka z lat 20. o znaleziskach wyprawy: tłusty tytuł, rastrowana tablica i cykl wykładów z przezroczami. „Jarmark” to program odbity na ręcznej prasie, z drzeworytem, w czerwieni i czerni, z porządkiem dni i prawami jarmarku. „Święto kolonii” to ulotka na dzień założenia kolonii górniczej, drukowana w dwóch kolorach i pogodna, dopóki nie przeczyta się drobnego druku.
Każdą stronę pobierzesz jako PNG albo obie jako jeden PDF, ze spadem 2 mm, jeśli zdjęcie dochodzi do krawędzi; wydrukuj je dwustronnie i przytnij. Plakat na murze przed wejściem to Plakat, a ogłoszenie, które sprzedaje, zamiast zapraszać, to Reklama.