Prędzej czy później drużyna przestaje mieć do czynienia z jedną osobą, a zaczyna z ludźmi, którzy za nią stoją: kultem pod kaplicą, rodziną, która trzyma nabrzeże, korporacją, do której należą windy. To jedna strona A4 na taką organizację, napisana tak, żeby dało się ją prowadzić jak BN — z pragnieniem, planem i słabym punktem.
Nazwa, rodzaj — kult, gang, rodzina, gildia, korporacja, agencja — jak daleko sięga i dokąd iść, żeby ją znaleźć. Pod tym twarz, którą pokazuje ulicy, obok tego, co wiedzą tylko jej ludzie, czego chce teraz i jak załatwia sprawy.
Potem odpowiedzi, o które zapytają gracze: kto nią kieruje i jak dotrzeć do każdej z tych osób, czym dysponuje i do czego służy każdy zasób, kim są jej sojusznicy i wrogowie. Niżej, co zrobi dalej, jeśli nikt jej nie powstrzyma, krok po kroku, każdy ze znakiem, który zauważą gracze — a na dole, gdzie pęka i jak trafia na drużynę.
Niezależna od systemu, A4 w 300 DPI jako PNG albo PDF, oraz PDF do wypełnienia z pustą kopią. Wieczór, w którym działa, to Planer sesji, a każda z osób, które nią kierują, dostaje własną Kartę BN.