Przepisy jako handout: karty, książki kucharskie i księgi kuchni

Przepis to najbardziej domowy papier, jaki postać może znaleźć, i właśnie dlatego jest dobrą wskazówką. Nikt nie przeszukuje kuchennej szuflady i nikt nie spodziewa się składnika, który nie jest jedzeniem.

Co trafia na stronę

Nazwa potrawy i to, skąd pochodzi — od babci, od autorki przepisu, ze stołówki, z kuchni statku — potem porcje i czas, składniki z ilościami, sposób przygotowania w ponumerowanych krokach i uwaga na dole. Mały obrazek jest nieobowiązkowy; pusty nie drukuje się wcale. Oddziel kroki pustą linijką, a strona sama je ponumeruje. Sposób przygotowania zmniejsza się do miejsca, które zostawi mu reszta strony.

Pięć skórek: odręczna karta babci, strona z firmowej książki kucharskiej z lat 20. z reklamą na dole, karta normy stołówki bloku wschodniego z tabelą surowców, karta z księgi kuchni karczmy i formuła syntezatora na statku kosmicznym. A5 w 300 DPI. Ile karczma liczyła za to danie, mówi jej Menu; list wsunięty za kartę to Wiadomość.