Strona książki telefonicznej to trop, który nie wygląda na trop. Gdzieś w kolumnie trzystu nazwisk jest ten jeden numer, którego potrzebują postacie, a stół musi go znaleźć tak, jak znalazłby go każdy: czytając.
Na górze żywa pagina — hasła z tej strony, tytuł książki, miejsce i rok, numer strony — a pod nią cztery kolumny wypełniane blokami z palety: wpisy pod nagłówkiem branży, wpis w ramce, reklama i krótki komunikat. Każdy wpis można pogrubić, tak jak firma dopłacała, żeby jej nazwa rzucała się w oczy. Przeciągaj bloki między kolumnami, aż strona się wyważy; reklama zajmuje tyle miejsca, ile zostało w jej kolumnie.
Skórka „Spis branżowy” to żółty papier z końca lat 80., pogrubione nagłówki i kropki prowadzące do każdego numeru. „Lata 20.” to książka telefoniczna z nazwami central w numerach, a „Blok Wschodni” to szary okręgowy spis abonentów z wioskami na centralach ręcznych. Do fantasy jest rejestr cechów i warsztatów według numerów pieczęci, a do science fiction spis usług stacji kosmicznej, drukowany tylko wtedy, gdy terminale nie działają.
Eksport to A4 w 300 DPI, jako PNG albo PDF. Jedna reklama powiększona na całą stronę to Reklama, a artykuł, przez który postacie zaczynają szukać numeru, pasuje do Gazety.